Blog > Komentarze do wpisu

Powrót

Hmm wiem, nie pisałam dość długi okres czasu w moim życiu jak pewnie w życiu każdego z was zaszło tyle zmian że można by nakręcić z tego niezły film... ;) Jeśli jesteście ciekawi co u mnie to muszę przyznać że pozmieniało się dużo. Może od rzeczy najważniejszych (w pierwszym poście pisałam że nazwisko nie jest ważne... dalej to podtrzymuję, ale ważnym jest że zmieniło mi się ono ;) ) wyszłam za mąż w zeszłym roku łatwo policzyć że miałam wtedy 21 lat (22 kończyłam w listopadzie 2012). Dzień ślubu i wesela był dla mnie najważniejszym i najpiękniejszym dniem jaki udało mi się w swoim życiu przeżyć. Wybranek serca oczywiście nie zmienił się od 6 lat (więc wyszłam za mąż za chłopaka o którym te kilka lat temu pisałam), oczywiście wszystko jak należy - najpierw para - później narzeczeństwo - i w końcu ślub. Moja siostra (kiedyś pisałam że planuje wyjść za mąż) również wzięła ślub i już jest również szczęśliwą mamą prawie 8 miesięcznej Paulinki - mojej chrześnicy. Z rzeczy bardziej ciekawych to mogę dodać, że kilka dni temu skończyłam studia i obroniłam tytuł inżyniera a w trakcie tych studiów byłam również pół roku w Danii na wymianie studenckiej (mam z tego miejsca pełno cudownych wspomnień). Wybieram się na II stopień, zobaczymy co z tego wyjdzie. Powracam trochę po to żeby się spełnić w pewien sposób, gdzieś tam przez te lata wciąż powracała mi myśl o tym żeby pisać dalej. Teraz mam jakąś motywację nie mam pojęcia skąd się wzięła ale ważne że jest i że mam się czym dzielić ( w sumie tak jak każdy z nas ;) ) Zobaczymy co z tego mojego nagłego zapału wyjdzie. Może już uprzedzę że w następnych dniach mam zamiar napisać o mojej przygodzie z kuchnią - wersja KULINARNA mnie, chcę również przybliżyć jakie miejsca odwiedziłam w czasie kiedy nie pisałam, więc to będzie taka wersja PODRÓŻNICZA mnie... :P No i kilka innych rzeczy, w sumie mam na to jakiś tam pomysł więc może być ciekawie, muszę się tylko nieco podszkolić z obsługi bloga i myślę że wszystko będzie przejrzyste i jasne. No to chyba tyle na dziś... ;)

Ps. Przepraszam za jakiekolwiek błędy... :) I proszę o wyrozumiałość. :P

poniedziałek, 28 stycznia 2013, lemme

Polecane wpisy

  • Liczi

    Może zacznę od małego opisu tego owocu. W naturalnych warunkach rośnie on w Azji w rejonie Chin i Wietnamu, lecz w dzisiejszych czasach uprawiany jest on nie ty

  • Origami, gdy pada deszcz...

    Wczoraj opisywałam przepiękna Turcję i jeszcze do niej wrócę za kilka dni, lecz już w całkowicie innej odsłonie. Dziś chciałam pokazać, dzięki czemu (między inn

  • Tureckie wspomnienie...

    Dziś wzięło mnie na wspomnienia... :) W ostatniej klasie liceum w zamian za pomoc w szkolnych imprezach oraz w zamian za udział w jednym z projektów Comeniusa p